Przejdź do treści
VetThisVendor

Bank sprawdza teraz nazwę odbiorcy. Co to obejmuje.

Od 9 października 2025 roku banki w strefie euro mają obowiązek sprawdzić nazwę odbiorcy względem numeru IBAN, zanim potwierdzą Państwo przelew. Wpisuje się numer rachunku, a bank informuje, czy nazwa przypisana do tego rachunku zgadza się z wpisaną.

To naprawdę dobra kontrola i odpowiada na pytanie, na które ta strona odpowiedzieć nie może: czy rachunek rzeczywiście należy do nich? Żaden publiczny rejestr w Europie nie przypisuje rachunku bankowego do jego właściciela — Polska jest jedynym wyjątkiem, i to wyłącznie dla czynnych podatników VAT. Wszędzie indziej własny bank w chwili płatności jest jedynym miejscem, w którym ta odpowiedź istnieje.

Warto więc z niej korzystać. Jeśli weryfikacja odbiorcy pokaże, że nazwa się nie zgadza, proszę się zatrzymać — niezależnie od tego, co pokazała każda inna kontrola.

Poniżej druga połowa: pytania, na które ta weryfikacja nigdy nie miała odpowiadać.

Czego zgodność nazwy nie mówi

Weryfikacja odbiorcy porównuje dwa ciągi znaków w banku odbiorcy. To kontrola rachunku, a nie firmy, która za nim stoi. Doskonała zgodność jest w pełni możliwa w każdej z poniższych sytuacji.

Firma jest w likwidacji. Spółka w likwidacji zachowuje rachunek bankowy i numer VAT, często przez wiele miesięcy. Nazwa się zgadza. Numer VAT się rozwiązuje. Faktura wygląda zwyczajnie, a pieniądze trafiają do masy likwidacyjnej zamiast do działającej firmy.

Firma została wykreślona z rejestru. Ten sam obraz, gorsze zakończenie. W Grecji, Bułgarii i na Łotwie numer VAT wykreślonej spółki często nadal przechodzi weryfikację w unijnym serwisie VIES, ponieważ wyrejestrowanie podatkowe i wykreślenie z rejestru to odrębne procedury, prowadzone przez różne organy w różnych terminach.

Firma jest na unijnej liście sankcyjnej. Zgodność nazwy potwierdza, że rachunek należy do wskazanego podmiotu. Nie mówi natomiast zupełnie nic o tym, czy wolno mu zapłacić.

Wiadomość z prośbą o płatność była podrobiona. Najczęstsze oszustwo fakturowe to nie zły numer rachunku. To prawdziwy dostawca, prawdziwy rachunek i prawdziwa faktura — wysłane z przejętej lub łudząco podobnej skrzynki, z danymi bankowymi napastnika. Jeśli napastnik założył rachunek na nazwę dostatecznie zbliżoną do nazwy dostawcy, kontrola nazwy może wypaść pomyślnie. To, czy domenę nadawcy w ogóle da się podrobić, jest osobnym pytaniem — i można na nie odpowiedzieć z wyprzedzeniem.

To firma, z którą nigdy Państwo nie współpracowali. Weryfikacja odbiorcy mówi, że rachunek należy do tego, kogo wpisano. Nie powie, że ten ktoś istnieje naprawdę, prowadzi działalność ani że to on wykonał zlecenie.

Dokąd przepis jeszcze nie sięga

Dwie luki mają większe znaczenie, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.

Poza strefą euro dostawcy usług mają czas do 9 lipca 2027 roku. Dostawcy usług płatniczych w państwach członkowskich, których walutą nie jest euro, otrzymali dłuższy termin. Dotyczy to Danii, Szwecji, Polski, Czech, Węgier i Rumunii. Jeśli płacą Państwo dostawcy w jednym z tych krajów albo płacą z tamtejszego rachunku, kontrola, na której kontrahenci ze strefy euro już polegają, może po prostu jeszcze nie istnieć.

Przelewy krajowe w walucie krajowej w ogóle nie podlegają rozporządzeniu. Obowiązek dotyczy przelewów w euro. Polska firma płacąca polskiemu dostawcy w złotych — czyli przytłaczająca większość polskich faktur — nie jest objęta w żadnym stopniu i nie będzie objęta również w lipcu 2027 roku.

Polskę warto wyróżnić, bo luka i lekarstwo znajdują się w tym samym kraju. To jedyne państwo członkowskie UE, które publikuje rachunki bankowe czynnych podatników VAT — na białej liście Ministerstwa Finansów. Zapłata na rachunek spoza wykazu powyżej 15 000 zł kosztuje płacącego utratę kosztu uzyskania przychodu i może skutkować solidarną odpowiedzialnością za nieodprowadzony VAT dostawcy. Polski numer rachunku można więc już dziś powiązać z jego właścicielem, przez kogokolwiek i bez udziału banku — czyli dokładnie tak, jak zadziała kiedyś weryfikacja odbiorcy, a jak nie działa obecnie.

Jak jedno łączy się z drugim

Odpowiadają na różne pytania, w sensownej kolejności.

Pytanie Odpowiada
Czy ten rachunek należy do wskazanego odbiorcy? Bank przy płatności — albo biała lista w Polsce
Czy ta firma jest zarejestrowana dla celów VAT? VIES, na żywo
Czy działa, czy jest w likwidacji, niewypłacalna, wykreślona? Krajowy rejestr przedsiębiorców
Czy nazwa figuruje na którejś z unijnych list sankcyjnych? Skonsolidowana lista
Czy wiadomość z tą fakturą dało się podrobić? Rekordy SPF i DMARC domeny nadawcy

Tylko pierwszy wiersz należy do weryfikacji odbiorcy. Reszta musi wydarzyć się, zanim dojdą Państwo do ekranu płatności — wtedy bowiem decyzja o zapłacie już zapadła, a bank sprawdza to, co zostało wpisane, a nie Państwa ocenę sytuacji.

W praktyce: dostawcę sprawdzić, gdy przychodzi faktura, a bankowi pozwolić sprawdzić rachunek w chwili płatności. Żadne nie zastępuje drugiego, a to drugie przychodzi za późno, by zmienić zdanie co do pierwszego.

Jedna kontrola ważniejsza od obu

Jeśli dane bankowe dostawcy się zmieniły, proszę zadzwonić pod numer, który mieli Państwo już wcześniej — ze starszej faktury, z własnej ewidencji albo ze strony internetowej wpisanej ręcznie. Nigdy pod numer z wiadomości, która ogłosiła zmianę.

To ta kontrola wychwytuje atak, którego nie widzi żaden z obu systemów, i powód, dla którego ta strona nigdy nie wydaje jednego werdyktu „można bezpiecznie zapłacić”. Gdy skrzynka prawdziwego dostawcy została przejęta, wszystkie automatyczne kontrole wypadają pomyślnie: firma jest prawdziwa, numer VAT ważny, domena poprawnie uwierzytelniona — a jeśli napastnik był staranny, zgadza się także nazwa odbiorcy. Głos pod znanym numerem jest tym, co przerywa ten łańcuch.

Sprawdź dostawcę →Rejestr, IBAN, sankcje UE i domena nadawcy w jednym przebiegu. Bezpłatnie, bez rejestracji.